Wirtualne waluty w projekcie ustawy o Centralnej Bazie Rachunków

Zgodnie z opublikowanym dziś projektem dane użytkowników wirtualnych walut mają trafić do Centralnej Bazy Rachunków.

O co chodzi?

22 grudnia opublikowano projekt ustawy o Centralnej Bazie Rachunków autorstwa Ministra Rozwoju i Finansów.

Celem projektu jest przede wszystkim ułatwienie lokalizowania składników majątkowych pochodzących z przestępstwa. Chodzi o stworzenie bazy różnego rodzaju rachunków, które mogą służyć do gromadzenia środków finansowych.

Nie chodzi przy tym o stworzenie rejestru zawierającego informacje o transakcjach czy wysokości środków zgromadzonych na rachunkach. Celem jest zbudowanie bazy danych o rachunkach i ich dysponentach (oraz ich danych, takich jak imię i nazwisko, PESEL, numer telefonu, adres email).

Jaki związek ma ten projekt z blockchainem i cyfrowymi walutami?

Projekt określa kto i jakie informacje o rachunkach ma przekazywać do Centralnej Bazy.

Do podmiotów mających taki obowiązek projekt zalicza również

podmioty oferujące produkty i usługi w zakresie przechowywania danych uwierzytelniających niezbędnych do uzyskania dostępu do walut wirtualnych, prowadzące działalność gospodarczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

A za rachunek uznano także

produkt lub usługę umożliwiającą przechowywanie danych uwierzytelniających niezbędnych do uzyskania dostępu do walut wirtualnych.

Planowane jest przyjęcie następującej definicji „waluty wirtualnej”:

waluta wirtualna – oznacza zbywalne prawo majątkowe, którego przedmiotem jest cyfrowa reprezentacja wartości, posiadająca swój ekwiwalent w środku płatniczym, traktowana jako środek wymiany i jednostka rozrachunkowa, nieposiadające statusu legalnego środka płatniczego i niebędące pieniądzem elektronicznym w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych, które może być przekazywane, przechowywane lub sprzedawane za środki płatnicze drogą elektroniczną

Jakie znaczenie może to mieć w praktyce?

Przyjęcie ustawy w zaproponowanym kształcie sprawi, że wielu użytkowników cyfrowych walut (a ściślej mówiąc – ich „rachunki”) będzie musiało być rejestrowanych w Centralnej Bazie Rachunków, a obowiązek ten będzie spoczywał na różnych dostawcach usług i produktów związanych z cyfrowymi walutami.

W obecnym kształcie projekt stawia liczne znaki zapytania – dwie najbardziej problematyczne i oczywiste kwestie opisuję poniżej:

1. Kto będzie podlegał obowiązkom?

Tak jak wspomniałem powyżej, projekt obarcza obowiązkiem dostarczania informacji o rachunkach „podmioty oferujące produkty i usługi w zakresie przechowywania danych uwierzytelniających niezbędnych do uzyskania dostępu do walut wirtualnych, prowadzące działalność gospodarczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej„.

Wiążą się z tym co najmniej dwa problemy.

Po pierwsze, zakres jest bardzo szeroki. Obowiązki mogą obarczyć nie tylko giełdy wymiany kryptowalut czy dostawców portfeli online, którzy przechowują klucze prywatne, ale także dostawców portfeli sprzętowych czy całą gamę dostawców różnych usług w obszarze publicznych blockchainów takich jak Ethereum, gdzie używane są ethery lub innego rodzaju tokeny. Twórcy takich rozwiązań mogą być zmuszeni do poważnego zastanowienia się, czy nie zostaną objęci nowymi regulacjami (o proponowanych sankcjach za ich nieprzestrzeganie piszę poniżej).

Po drugie, nie jest jasne co oznacza „prowadzenie działalności gospodarczej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej„. Ta fraza zawsze wywołuje wątpliwości. Jest jasne, że chodzi np. o giełdy zarejestrowane w Polsce i prowadzące tu działalność. Powstaje jednak pytanie, czy giełdy zagraniczne oferujące usługi dla polskich użytkowników również nie prowadzą działalności na terytorium Polski. Taka regulacja może prowadzić do odmowy świadczenia usług przez zagraniczne firmy działające w obszarze cyfrowych walut i blockchaina na rzecz osób mieszkających w Polsce.

Przewidziano bardzo surowe sankcje za niewypełnienie obowiązku przekazania informacji o rachunkach (kara pieniężna do 1.500.000 zł, sankcja karna do 3 lat pozbawienia wolności).

2. Definicja „wirtualnej waluty”

Zdefiniowanie „wirtualnych walut” nie jest proste. Autorzy projektu wyraźnie wzorowali się na niektórych wersjach definicji, która pojawia się w unijnym projekcie zmian w dyrektywie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AMLD4; więcej o projekcie tutaj). Nie oznacza to jednak, że nie jest to definicja kontrowersyjna. Po pierwsze, w zakres definicji mogą wpaść waluty używane w grach komputerowych, a wystąpią wątpliwości, czy definicja obejmie różnego rodzaju tokeny blockchainowe (np. czy ethery są traktowane jako środek wymiany?). Po drugie, istnieją wątpliwości (pomimo orzecznictwa sądów administracyjnych), czy kryptowaluty to prawa majątkowe. To tylko przykłady wątpliwości.

Istotny jest również fakt, na który zwracam uwagę już od jakiegoś czasu. Pierwsza prawna definicja „wirtualnych walut” może mieć kluczowe znaczenie i promieniować na różne obszary prawa. Taki pomysł powinien być zatem starannie przemyślany.

Ukryty sens?

W mojej ocenie projekt ustawy jest ściśle związany ze wspomnianą już unijną regulacją, która ma objąć giełdy wymiany kryptowalut oraz dostawców niektórych portfeli regulacjami przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu (chodzi m.in. o obowiązek identyfikacji użytkowników, rejestracji transakcji itd.). Więcej na ten temat pisałem tutaj.

Projekt idzie krok dalej, obejmując te podmioty również obowiązkami zgłaszania informacji do Centralnej Bazy Rachunków. Zasadniczo nie powinien być to jednak problem, ponieważ np. jeśli giełda będzie posiadała obowiązek identyfikacji użytkowników, może zgłosić te dane do Centralnej Bazy.

Problematyczne jest jednak szerokie ujęcie zarówno podmiotów objętych nową regulacją, jak i szeroka definicja „wirtualnych walut”. W praktyce może to oznaczać efekty uboczne w rodzaju objęcia obowiązkami dostawców papierowych portfeli kryptowalutowych.

Co dalej?

Konsultacje publiczne projektu będą trwały do 10 stycznia 2017 r. Być może termin ten zostanie wydłużony. Można spodziewać się, że sprawą tą zajmie się strumień „Blockchain i kryptowaluty” programu rządowego „Od Polski papierowej do cyfrowej”. W pierwszym rzędzie powinniśmy przedstawić uwagi do zakresu podmiotowego regulacji i definicji „wirtualnych walut”.

Projekt znajduje się na szczeblu rządowym, co oznacza że może podlegać licznym modyfikacjom w procesie legislacyjnym, najpierw w ramach rządu, później w parlamencie. Projekt przewiduje, że zasadnicza część ustawy wejdzie w życie po upływie 26 miesięcy od jej ogłoszenia.